Czy mleko modyfikowane jest sterylne?

Najbardziej sterylnym pokarmem dla niemowląt jest mleko kobiece. Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, a co za tym idzie – wytycznymi światowych organizacji zdrowia – wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia jest optymalnym sposobem żywienia dzieci. Mają one lepszy start w zdrowie, rozwój i wzrost. W przypadku, gdy dzieci nie są karmione mlekiem mamy ich pożywienie stanowią substytuty mleka kobiecego jakim są tzw. mleka modyfikowane.

Mleko modyfikowane – pożywka dla bakterii?

Mleka modyfikowane, które powstają w wyniku ściśle określonego cyklu produkcyjnego nie są tak sterylne, jak mleko kobiece i niestety mogą stanowić pożywkę dla bakterii. Przeprowadzane przez naukowców badania pokazują, że mleko modyfikowane nie jest produktem sterylnym i wyprodukowanie go, tak aby było ono sterylne, jest obecnie niemożliwe. [2] W niektórych hermetycznie zamkniętych opakowaniach sproszkowanego mleka dla niemowląt mogą znajdować się niewielkie ilości zagrażających zdrowiu i życiu dzieci różnych bakterii, takich jak:

  • Cronobacter poprzednio znane jako Enterobacter sakazakii wywołuje zapalenie opon mózgowych, sepsy oraz jelit, zwłaszcza u noworodków. Może występować w środowisku produkcyjnym, ale i w warunkach domowych.
  • Salmonella – należy do grupy ww. bakterii, wywołuje choroby układu pokarmowego, sepsę, zakażenie narządów wewnętrznych, stawów.

Oprócz ww. bakterii, w badaniu wykonanym (przeprowadzone w 2010 roku i opublikowane w Journal of Pediatrics) pod kątem obecności glebowych bakterii z rodzaju Clostridia, w opakowaniach mleka modyfikowanego,  znaleziono następujące bakterie z rodzaju Clostridium [3]:

  • Clostridium sporogenes
  • Clostridium butyricum

z czego w 17% (5 z 30) próbek mleka spożytego przez niemowlęta oraz w 78% (7 na 9) przebadanych opakowań mleka modyfikowanego zakupionego w sklepach.

Biorąc pod uwagę odmienność procesu powstawania jadu kiełbasianego, bakteria sporogenes C jest porównywalna pod kątem fizjologicznym z proteolitycznymi szczepami bakterii botuliny C (jad kiełbasiany). Ponadto obie te bakterie dzielą wspólne środowisko pochodzenia (czyli gleba i kurz). Naukowcy zastanawiają się, czy ich obecność może być podstawą do obaw, że jeśli zbadano by większą ilość puszek z mlekiem modyfikowanym, to znaleziono by w nich też np. inną bakterię z tej samej rodziny, czyli Clostridium botulinum (pałeczkę jadu kiełbasianego), która powoduje zatrucie układu pokarmowego, tzw. botulizm niemowląt?

Do zakażenia sproszkowanego mleka nie dochodzi nagminnie, ale nie można tego bezwzględnie uniknąć zarówno w trakcie produkcji, [5] jak i już w domu – po otwarciu pojemnika.

Mleka modyfikowane, oprócz bakteriami, mogą być zanieczyszczone chemikaliami lub innymi substancjami szkodliwymi dla niemowląt. [6]

Dlaczego temperatura wody ma znaczenie?

Bakterie mają idealne warunki do rozmnażania się po połączeniu proszku z ciepłą wodą. Drobnoustroje są organizmami zmiennocieplnymi i ich funkcje życiowe odbywają się w określonych granicach normy. Najbardziej sprzyjającymi warunkami do rozwoju bakterii jest właśnie ciepła woda. Optymalna temperatura dla większości bakterii mieści się w przedziale od +20 do +40॰C. [4]

Mleka modyfikowane dla niemowląt zwykle nie są sterylne i bardzo często mogą być skażone różnymi szczepami bakterii. Pośród tych bakterii znajduje się szczep Cronobacter, i jest to jeden z najbardziej niebezpiecznych szczepów bakterii, które można znaleźć w mieszance. Śmiertelność zakażeń tą bakterią sięga aż 80%. W związku z tym mleko modyfikowane zaleca się przygotowywać z zachowaniem środków ostrożności. Jednym z dość oczywistych i znanych bezpiecznych metod postępowania z mlekiem modyfikowanym jest to, że należy je spożyć od razu bezpośrednio po przygotowaniu, a jeśli nie, to przechowywać w temperaturze poniżej 5°C.

Sprzeczne zalecenia

Wciąż temperatura wody, która służy do przygotowania mieszanki, budzi dyskusje – zarówno wśród naukowców, jak i organizacji zdrowia. Do przygotowywania mleka modyfikowanego należy stosować gorącą wodę o temperaturze 70°C, ponieważ temperatura ta zapobiega rozwojowi bakterii szczepu Cronobacter. [2]

Chcąc zmniejszyć ryzyko infekcji powodowanych przez zanieczyszczenia bakteryjne, a tym samym zapobiec śmiertelności niemowląt na świecie, Światowa Organizacja Zdrowia (World Health Organization, WHO) oraz Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa (Food and Agriculture Organization of the United Nations, FAO) wydały oświadczenie, że:

“Sproszkowany preparat dla niemowląt nie jest sterylny, może zawierać bakterie, które mogą powodować poważne choroby u niemowląt. Prawidłowe przygotowanie i postępowanie zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby.” [1]

Z tego też powodu niezwykle ważne dla zdrowia dzieci jest właściwe przechowywanie mleka w proszku, sposób przygotowywania go do spożycia oraz higiena akcesoriów używanych do przygotowywania pokarmu i karmienia dziecka. Dzięki obecnej wiedzy, między innymi na temat bakterii, pomimo braku zgodności wśród ekspertów, uznano, że do przygotowania sproszkowanego mleka bezpiecznie jest używać wody o temperaturze  70॰C, co pozwoli uniknąć zanieczyszczenia i rozwoju bakterii Cronobacter. [2]

Terminy przydatności do spożycia mleka w proszku w opakowaniu (zamkniętym i po otwarciu), po przygotowaniu oraz sposób przygotowania mleka do spożycia są dokładnie opisane na opakowaniu. Warto jednak podkreślić, że firmy produkujące preparaty zastępujące mleko kobiece nie zawsze zamieszczają informacje zgodne z wytycznymi WHO. Dzieje się tak, ponieważ prawdopodobnie ich technologia produkcji nie jest dostosowana do aktualnych wytycznych WHO.

Dlatego zawsze należy czytać opis sposobu przyrządzenia konkretnej mieszanki sztucznej oraz dobrze jest znać wytyczne światowych organizacji zdrowia w zakresie prawidłowego przechowywania, przygotowywania sproszkowanego i gotowego do spożycia mleka modyfikowanego. Te ważne informacje przeczytacie w tym artykule.

Źródła:

  1. “Contaminans in baby  foods”, ibfan.org
  2. “Time for the 70 °C water precautionary option in the home dilution of powdered infant formula” https://www.ncbi.nlm.nih.gov/
  3. „Presence of Soil-Dwelling Clostridia in Commercial Powdered Infant Formulas”, Journal of Pediatric
  4. “Odporność drobnoustrojów na niskie temperatury i jej wpływ na jakość produktów mrożonych”, Piotr Chełstowski, Praca sem. 9, Politechnika Gdańska (specjalność: SUChiKl), www.specjalnoscchk.pl
  5. “Enterobacter sakazakii: A coliform of increased concern to infant health”, www.ibfanasia.org
  6. “Milk sharing and formula feeding: Infant feeding risks in comparative perspective?”, www.amj.net.au
  7. Obrazek wyróżniający: zdjęcie z archiwum MM.