Dlaczego formuła jest wzbogacana żelazem?

Udział żelaza w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu małego dziecka jest bardzo ważny. W szczególności powinno się na nie zwrócić uwagę w przypadku dzieci przedwcześnie urodzonych o niskiej masie urodzeniowej, które nie zdążyły zgromadzić optymalnych zapasów w trzecim trymestrze ciąży.

Mamy, które z różnych powodów karmią substytutami mleka kobiecego, zastanawiają się w jaki sposób dostarczyć dziecku codziennej porcji żelaza – jeszcze przed rozszerzeniem diety.

Większość producentów formuły, dodaje żelazo jako obowiązkowy składnik swoich produktów. Fakt ten generuje pytania: Czemu jest ona wzbogacana żelazem? Czy dodawanie żelaza przez producentów formuły jest konieczne? Jak wygląda kwestia żelaza w żywieniu dzieci karmionych wyłącznie formułą?

Zapotrzebowanie na żelazo

Noworodki są zaopatrywane w żelazo jeszcze w czasie życia prenatalnego. W III trymestrze ciąży przyswajają aż 80% żelaza. Niemowlę średnio posiada lekkie zapasy żelaza, które zgromadziło podczas życia płodowego przez parę pierwszych miesięcy życia (około 4.).

Średnie dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek wynosi około 1 mg żelaza na kilogram masy ciała w ciągu doby dla dzieci urodzonych o czasie i 2-4 mg/kg dla wcześniaków (w zależności od masy urodzeniowej) [1].

Jeżeli dziecko jest karmione piersią – pierwiastek ten jest mu dostarczany w niewielkiej ilości wraz z mlekiem mamy.

W okresie gotowości do rozszerzania diety – po 6 miesiącu życia, maluch otrzymuje dodatkowo żelazo z produktów spożywczych. Dla niemowląt w II półroczu życia (6–12 miesięcy) zaleca się dobowe spożycie żelaza w wysokości około 11 mg.

W wieku 1–3 lat zapotrzebowanie na żelazo spada do około 7 mg/dobę. [3]

Przyswajalność żelaza

Żelazo z mleka kobiecego jest bardziej wartościowe, ponieważ lepiej się przyswaja (ponad 50% przyswajalności).

Niestety żelazo zawarte w formule jest gorzej przyswajalne niż to z mleka kobiecego. Absorpcja żelaza z preparatu mleko zastępczego wynosi około 5% u wcześniaków i 7-12% u zdrowych dzieci urodzonych o czasie.

Bardzo często, karmienie formułą powoduje jednoczesną utratę niewielkich ilości żelaza z uwagi na możliwe delikatne krwawienie z przewodu pokarmowego. Jest ono wynikiem działania białka krowiego na jelita niemowlęcia. Krwawienie to jest niezauważalne dla oka, jednak występuje bardzo często. Należy to uwzględnić, aby zachować prawidłową podaż żelaza ze sztucznych źródeł (innych niż mleko mamy).

Warto wiedzieć, że formuła uznana na rynku za taką o niskiej ilości żelaza, posiada średnio od 1,1 do 1,5 mg/L żelaza. Niektóre mleka modyfikowane, nazywane tymi o wyższej zawartości żelaza (wzmacniane żelazem), posiadają w swoim składzie żelazo w stężeniu od 4 do 7 mg/L w Europie i od 10 do 12 mg/L w Stanach Zjednoczonych. Ciekawostką jest, że podanie mleka o wyższej zawartości żelaza może redukować niedobór żelaza u dzieci z  28 – 38 % (dzieci karmione formułą o niskiej zawartości żelaza) do nawet 0,6%. [1]

Wiele osób może zastanawiać niekonsekwencja i pewien pozorny brak logiki w uzasadnieniu wyższości mniejszej ilość żelaza w mleku mamy nad formułą z wysokim stężeniem żelaza. Skoro jest tak znaczna różnica w ilości tego pierwiastka, to oczywiste się wydaje, że podanie dziecku wzbogacanej formuły skuteczniej wyeliminuje ewentualne niedobory żelaza u dziecka niż skąpe w żelazo mleko kobiece. Nic bardziej mylnego. Badania dowodzą, że niemowlęta karmione mieszanie (mleko mamy + formuła) są bardziej narażone na niedobory niż dzieci karmione wyłącznie mlekiem mamy. Jednak wpływ jaki posiada żelazo uzyskane z formuły na poziom żelaza w organizmie dziecka karmionego piersią jest jeszcze nieznany. Obecnie trwają nad tym badania.

Czy żelazo w formule jest konieczne?

Nie można jednak demonizować żelaza zawartego w formułach dostępnych na rynku. Wczesna suplementacja żelazem znajdującym się w mieszance może mieć wpływ na rozwój i zdrowie dzieci, których mamy nie zdecydowały się na karmienie piersią (swoim mlekiem). Żelazo pokrywa zapotrzebowanie małego człowieka na hemoglobinę i zapobiega niedokrwistości wynikającej z niedoboru tego pierwiastka. Nie ma także żadnych medycznych przeciwwskazań do stosowania formuł bogatych w żelazo. Do niedawna istniało nie poparte dowodami naukowymi przekonanie, że żelazo może nasilać kolki, zaparcia i skurcze małego brzuszka. Żadne badanie nie potwierdziło jednak tych przypuszczeń.

Jednak zawartość żelaza w formule, według dostępnych badań na grupie prawie setki półrocznych niemowląt może nie mieć aż tak istotnego znaczenia na jego stan w organizmie. Niemowlęta zostały podzielone na dwie grupy. Jednej podawano formułę bez dodatku żelaza, a drugiej mieszankę zawierająca 1,2 mg żelaza na 100 ml. Wyniki są zaskakujące. Nie odnotowano większej różnicy w stężeniu ferrytyny we krwi dzieci. W obu grupach, bardzo mała ilość dzieci rozwinęła także niedokrwistość. Wyniki tych badań mogą świadczyć o tym, że dodawanie żelaza do składu formuły nie jest niezbędnym źródłem żelaza w diecie niemowląt. [2]

Jak widać opinie i wyniki dostępnych badań są niejednoznaczne. Nie są także znane żadne medyczne przeciwwskazania do formuł wzbogacanych żelazem (np. zespoły przeciążenia żelazem, kolka, zaparcia, skurcze lub refluks żołądkowo-przełykowy).

Rodzice karmiący swoje dzieci formułą muszą niestety sami ocenić, czy dany preparat do żywienia niemowląt jest odpowiedni dla ich dziecka.

O zapotrzebowaniu na żelazo u matek ciężarnych i dzieci karmionych piersią możecie przeczytać tutaj.

Katarzyna Walczyk – mama karmiąca piersią (inaczej)

Źródła:

  1. “Diagnosis and Prevention of Iron Deficiency and Iron-Deficiency Anemia in Infants and Young Children (0–3 Years of Age)”, APP, www.pediatrics.aappublications.org
  2. “The effect of iron in formula milk after 6 months of age”, PubMed, www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed
  3. “Profilaktyka i rozpoznawanie niedoboru żelaza oraz niedokrwistości z niedoboru żelaza u niemowląt i młodszych dzieci”, Medycyna Praktyczna, Pediatria, www.mp.pl/pediatria
  4. Obrazek wyróżniający: zdjęcie z archiwum Fundacji “Mlekiem Mamy”.