Żywienie niemowląt na przestrzeni wieków

Wychowanie dziecka, od początków istnienia człowieka, jest jednym z najważniejszych zadań. Poglądy na temat opieki, wychowania czy karmienia zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni dziejów. Wpływ na te zmiany miał nie tylko rozwój nauki i medycyny, ale też czynniki socjologiczne czy moda.

Czasy antyczne

Karmienie piersią od zawsze towarzyszyło człowiekowi. Wtedy też podejmowano pierwsze próby karmienia sztucznego. Mleko krowie lub kozie podawano w razie śmierci, lub choroby matki. Powstała też instytucja mamki. Mamczarstwo istniało w starożytnym Rzymie, Grecji, Egipcie, Mezopotamii, a także wśród Izraelitów. W źródłach znajdują się zapiski dotyczące też czasu przystawienia dziecka po porodzie, cechach mamki, momentu odstawienia od piersi, sposobach na niedobór  pokarmu Zalecenia są różne dla różnych kultur, jednak wiele z nich przerywało nawet do XVIII wieku.

Średniowiecze

W średniowieczu nie przykładano zbyt dużej wagi do wychowania dziecka. Mało jest więc zapisów na ten temat w literaturze. Nie oznacza to oczywiście, że nie opiekowano się nimi. W źródłach znaleźć można wzmianki o sposobach wychowania, jednak ówczesne podejście do dzieci różni się o stokroć od dzisiejszego.

Dzieci odstawiano od piersi między 2-3 urodzinami. Nie istniało wówczas karmienie sztuczne. Gdy matka nie mogła wykarmić swojego dziecka, jedyną alternatywą była mamka. Sposób rozszerzania diety różnił się w zależności od zamożności rodziny. Dzieci szlacheckie czy mieszczańskie karmione były papką z chleba i mleka. Natomiast biedniejsza ludność karmiła swoje dzieci od razu jedzeniem, które jeśli wszyscy. Matka rozdrabniała je w swoich ustach, co dodatkowo sprzyjało rozwojowi chorób, w tych i tak, mało higienicznych czasach.

XVI – XVIII wiek

Czasy nowożytne rozpoczęły rozwój wiedzy na temat żywienia dzieci. W drugiej połowie XVI wieku zaczęły pojawiać się pierwsze zapisane rady i zalecenia dotyczące karmienia. Przez dwa kolejne wieki, uczeni interesowali się tym tematem. Wiedza zawarta w tych źródłach dotyczyła rodzaju oraz ilości produktów czy przygotowywanych z nich pokarmów przeznaczonych dla dzieci w różnym wieku. Niemowlęta zalecano karmić przede wszystkim piersią do pierwszych urodzin. Wtedy zaczęły pojawiać się pierwsze zalecenia odżywiania dla kobiet karmiących (np. odradzano spożywanie produktów powodujących gazy u dziecka). Co ciekawe, zwracano również uwagę na cechy karmiących mam i mamek (“mierna, niegniewliwa”).

Wciąż modne było mamczarstwo. Zatrudnienie mamki było wręcz koniecznością w rodzinach królewskich czy arystokracji.

W tekstach z tego okresu można było znaleźć informacje, kiedy przystawiać dziecko do piersi i jakie powinno być kobiece mleko. Dzieci, które nie były karmione piersią, powinny wówczas spożywać inne pokarmy w stanie płynnym, jak na przykład mleko kozie czy krowie rozcieńczone wodą i osłodzone lub papki z chleba, gotowanego z masłem z dodatkiem soli. Dzieci w wyższych warstwach społecznych były częściej karmione przez mamki niż własne matki. Odwrotna sytuacja panowała wśród chłopstwa. Wynikało to jednak z braku możliwości zatrudnienia mamki niż poglądów.

Dzieci w wieku 2-7 lat karmiono w nieco bardziej urozmaicony sposób, jednak wciąż ich dieta była bardzo monotonna. Zalecano im spożywanie polewek i kleików, których większość była podobna do tych dla niemowląt. Ich posiłki składały się też z polewek na bazie chleba żytniego, pszennego oraz piwa, ale też  kasze na mleku, rosół z kurcząt, niektóre owoce (jabłka i gruszki) i warzywa (kapusta). Za najlepszy napój uznawano wodę. Dzieci chłopskie jadły to co dorośli, czyli kluski, kapustę, groch.

XIX wiek

Złoty środek – karmienie piersią

W wieku XIX lekarze zalecali karmienie niemowląt mlekiem matki (nie mamki). Jednak w wyższych sferach zatrudnianie mamek było normą. Znacznie częściej piersią karmiły kobiety w biedniejszych warstwach społecznych. W tym okresie zaobserwowano dobroczynne właściwości siary, jednak dopiero pod koniec wieku karmienie noworodków tym mlekiem było standardem. Na początku wieku, uczeni zalecali karmienie niemowląt na żądanie. Jednak po przeprowadzeniu badań nad trawieniem niemowląt, ustalono czas, jaki jest potrzebny na strawienie porcji mleka. Zaczęto więc polecać kobietom regularnie przystawianie noworodka co 2 godziny w dzień i co 3 godziny w nocy. Wraz z wiekiem mamy miały wydłużać czas między kamieniami. Coraz częściej też zalecano wprowadzenie przerwy 5-6 godzinnej w nocy.

W tym okresie też powstały zalecenia, mówiące o tym, że dziecko powinno być karmione wyłącznie piersią do 6 miesiąca, potem można wprowadzać pokarmy gęściejsze, a całkowite odstawienie od piersi nie powinno nastąpić wcześniej niż przed rokiem.

Rewolucja przemysłowa

Rewolucja przemysłowa spowodowała to, że kobiety nie chciały już pracować jako mamki. Wolały iść do lepiej płatnej pracy w fabryce. Dlatego też, szukano sztucznych sposobów karmienia niemowląt. Próbowano podawać mleka innych ssaków, ale działania te nie przyniosły dobrych skutków. Śmiertelność dzieci karmionych w ten sposób była o połowę większa niż w grupie dzieci karmionych naturalnie. Uczeni podejmowali próby stworzenia formuły, która umożliwiłaby wykarmienie niemowlęcia w sposób sztuczny.

Obok intensywnego rozwoju przemysłu, rozwijała się też nauka, a przede wszystkim zaufanie społeczeństwa do nowych odkryć. Naukowiec, a w tym lekarz, był jedynym źródłem rzetelnej wiedzy. W tym momencie decyzja o sposobie karmienia dziecka, częstotliwości przystawiania do piersi, momencie zakończenia karmienia czy diecie matki karmiącej przeszła z matki i jej najbliższych na lekarza. Wciąż uważano, że mleko własnej matki jest dla dziecka najlepsze, ale tylko jeśli spełnia wyśrubowane normy. Nawet najmniejsze odchylenia od standardu powodowało zalecenie przejścia na karmienie przez mamkę, a potem na karmienie sztuczne.

Pokarmy inne niż mleko

W kontekście rozszerzania diety, a konkretnie jego początku, wśród lekarzy panował pogląd, że dziecko nie jest w stanie strawić nic poza mlekiem wcześniej niż przed pojawieniem się pierwszych zębów. Mówiono, że ten czas przypada najczęściej między 6 a 9 miesiącem życia. Jednak większość matek rozszerzała dietę dziecka wcześniej, nawet w wieku dwóch miesięcy. Pierwszym pokarmem innym niż mleko powinien być rosół, pokarmy mączne, polewka mleczna, sucharek na rosole lub na mleku. Następnie podawano kaszki, grysiki, wywary mięsne, kleiki, potem chleb. W połowie XIX wieku do listy pierwszych produktów dodano też żółtko jaja i mięso. Dieta niemowląt i małych dzieci uboga była w warzywa i owoce.

XX wiek

Mieszanka coraz bardziej doskonała

Wciąż pracowano nad stworzeniem mleka, które zastąpiłoby mleko matki. Mimo rozwoju w tej dziedzinie, mleko matki nadal zalecane było od pierwszych dni życia jako najlepszy możliwy pokarm dla dziecka. Mieszanka była już na tyle udoskonalona, że dało się wychować dziecko bez podawania piersi.

W świetle dzisiejszej wiedzy, jakość ówczesnej formuły pozostawiała wiele do życzenia, lecz wtedy była doskonałą alternatywą dla pracujących matek, a przede wszystkim dużo tańsza niż wynajęcie mamki. Lekarze byli coraz bardziej przekonani do żywienia sztucznego, ze względu na to, że w przypadku dolegliwości ze strony układu pokarmowego i niemowlęcia, ten sposób żywienia dawał więcej możliwości modyfikacji (zmiana mieszanki czy proporcji). Takiej możliwości nie było przy karmieniu piersią. Mleko modyfikowane stawało się coraz bezpieczniejsze i łatwiejsze w użyciu.

Utrudnianie karmienia piersią

Karmienie piersią mimo, że wciąż zalecane, wiązało się z licznymi przeciwnościami. Lekarze coraz częściej stwierdzali, że wszelkie dolegliwości dziecka wynikają ze złej jakości mleka lub jego niedoboru w kobiecych piersiach. Zalecano wówczas podanie sztucznej mieszanki, co dodatkowo zmniejszało laktację. Skutkowało to szybkim przejściem na wyłączne karmienie formułą. Nawet jeśli matka miała wystarczająco mleka, polecano jej podawanie przynajmniej raz dziennie butelki z mieszanką, żeby ułatwić jej późniejsze odstawienie od piersi.

Karmienie piersią utrudniała również organizacja szpitali. Noworodki tuż po porodzie leżały na wspólnej sali, a matki dostawały je tylko na karmienie, które odbywało się o stałych porach. Jeśli dziecko płakało między kamieniami, dostawało porcje formuły. W czasie karmienia, dziecko nie było wystarczająco głodne aby ssać pierś.

Zalecenia związane z karmieniem niemowląt były bardzo rygorystyczne. Wiązały się dla matek z dużym stresem i spora część kobiet mimo tego, że mogły, zrezygnowały z karmienia piersią z własnej woli. Przeprowadzone w latach 70-tych badania  wykazały, że ponad 80% niemowląt w wieku 2 miesięcy było karmionych sztucznie. [9]

Rozszerzanie diety

Już w okolicach 1930 roku zaczęły pojawiać się w sklepach przetwory owocowe i warzywne z przeznaczeniem dla dzieci.

Zalecenia dotyczące rozszerzania diety zmieniały się kilkukrotnie w wieku XX. Początkowo dzieci nie dostawały stałych pokarmów wcześniej niż przed 9-10 miesiącem życia. Czasem nawet później. Pierwszym pokarmem wówczas był rosół z baraniny lub wołowiny. W okolicach lat 60. sytuacja wyglądała całkowicie inaczej. Pierwsze pokarmy stałe podawano wówczas nawet w 2 miesiącu życia. W tym okresie wciąż jako pierwszy wprowadzano rosół, ponieważ tak małe dzieci nie potrafiły poradzić sobie z czymś bardziej “treściwym”.

W latach 90. ubiegłego wieku, zalecano aby moment rozpoczęcia rozszerzania diety nastąpił w okolicach 4 miesiąca życia. Jako że, “tłuszczyk dziecięcy” uważano za oznakę zdrowia, zachęcano matki do “tuczenia” swoich dzieci. Pierwszymi produktami jakie podawano dzieciom były więc produkty zbożowe, a szczególnie biszkopty, często rozmiękczone w mleku i kaszki.

Podsumowanie

Od czasów antycznych mleko matki lub mamki było jedynym słusznym sposobem karmienia niemowląt aż do rewolucji przemysłowej, kiedy to pojęcie do pracy kobiet niemal wymusiło rozwój w przemyśle mleka modyfikowanego. Z drugiej strony – rozwojowi przemysłu  i produkcji mieszanki – spadła umieralność niemowląt pozbawionych mleka matki i żywionych w niewłaściwy sposób.

Z kolei zalecenia dotyczące rozszerzania diety, tj. moment podania pierwszego stałego posiłku i sposób jego podania zmieniały się na przestrzeni lat wielokrotnie.

Te liczne zmiany w rekomendacjach odczuwamy do dziś. Mimo konkretnych zaleceń podanych przez WHO, “młode” mamy są często źle instruowanie przez personel medyczny, czy kobiety starszych pokoleń.

Warto więc szerzyć wiedzę nie tylko o dzisiejszych zaleceniach, ale też historii karmienia i żywienia małych dzieci. Pokazać wtedy można, że niektóre z informacji jakie docierają do zagubionej mamy, pochodzą z tak odległych czasów, że nie wszystkie sugestie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną.

Milena Żebrowska – inżynier żywienia człowieka i oceny żywności.

Źródła:

  1. Brzeziński W.: Obraz dziecka w perspektywie historyczno-porównawczej   Przeszłość we współczesności, współczesność w przeszłości. UKW Bydgoszcz.
  2. Fildes  V A: Breasts,  bottles and babies. Edinburgh  University Press, Edinburgh 1986
  3. Ebell  B: The  Papyrus Ebers, the  greatest Egyptian medical  document. Levin Munksgaard, Copenhagen 1937
  4. Silska S.: Ewolucja poglądów  na żywienie niemowląt w XIX i XX  wieku. Praca doktorska. Uniwersytet Medyczny im.  Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, 2013 www.wbc.poznan.pl
  5. Rerum S.: Dzieciom potrawa bardzo użyteczna, czyli dawne zalecenia czym karmić dzieci. Pasaż Wiedzy. www.wilanow-palac.pl
  6. Jakubowski  M L: Wskazówki  żywienia i pielęgnowania  dzieci w pierwszym roku życia. Wyd.  Tow. Opieki i Zdrowia w Krakowie, Kraków  1890
  7. Kramsztyk  J: O karmieniu  i sztucznym żywieniu niemowląt:  Zdrowie 1896, 12: 194-214
  8. Gantkowski  P: O żywieniu  i pielęgnacji niemowląt  z uwzględnieniem obecnego  czasu wojny. Drukarnia św. Wojciecha,  Poznań 1917
  9. Apple  R: Mothers  and Medicine.  A social history  of infant feeding 1890-1950. Univ of Wisconcin  Press, Wisconsin 1987
  10. Rapkey G., Murkett T.: Bobas lubi wybór. Wydawnictwo Mamania, rok 2010.
  11. Obrazek wyróżniający: zdjęcie z archiwum Fundacji “Mlekiem Mamy”.